Polska okładka Vogue, jak polski dinozaur…

Kilka osób pytało mnie ostatnio – Co sądzę o okładce naszego pierwszego rodzimego wydania Vogue? Pytania były kierowane do mnie, jako człowieka znającego się co nieco na obrazie. Tak myślę. Uciekałem przed tym tematem i nie chciałem o tym mówić, odpowiadać, a już najmniej pisać. Ot rzuciłem okiem na to Zjawisko, i zemląwszy w ustach tuzin niecenzuralnych słów, zająłem się Życiem. Absurd tego Wyczynu jest niespotykany. Owszem – Któż bogatemu zabroni? Prawda? Właścicielka polskiego wydania, może sobie pozwolić na ekstrawaganckie zachowania. Owszem – czasopismo opiniotwórcze, … Continue readingPolska okładka Vogue, jak polski dinozaur…