FEIYUTECH AK2000S & FUJIFILM GFX 50R – czyli filmowanie w średnim formacie?!

 

Prezentuję poniżej poniżej film prezentujący fotomodelkę Julię Rompalską @Judie__. Film zrealizowaliśmy na marginesie prac komercyjnych w listopadzie tego roku na Lazurowym Wybrzeżu. Wkrótce zaprezentuję także inne materiały, ale nie to jest istotne. Istotne jest to, że film powstał na sprzęcie średnioformatowym Fujifilm – chociaż nie taki był plan. 

Za obrazek filmowy z wyjazdu miała odpowiadać kamera Black Magic Cinema Camera 6K osadzona na stabilizatorach gimbal firmy FeiyuTech – modelach AK4500 i AK2000S.

Niestety po pierwszym dniu zdjęć zauważyliśmy niekontrolowane rwanie obrazu w zapisie. Mimo, że zapis był realizowany na dysku SSD 500 GB czyli tak jak zaleca producent doszło do dziwnych niekontrolowanych, nie podlegających żadnym regułom defektom. Nie chcieliśmy ryzykować utraty kolejnych ujęć. (Teraz już wiemy, że to wada softu – nowy wgrany aktualnie jest ok.)

Ponieważ – jak to się mówi – potrzeba matką wynalazków – przystąpiliśmy do przygotowania setu filmowego na najbliższy dzień. Załamani niepowodzeniem postanowiliśmy pójść na całość. Być może w decyzji pomogła nam duża ilość wybornego wina, które spożyliśmy… 

Gimbal AK2000S – wspaniałe urządzenie – teraz już o tym wiem 😉 o deklarowanej nośności 2 kg obciążaliśmy zestawem Fujifilm GFX 50R z obiektywami Fujinon 50 mm, 110 mm i Mitakon 65 mm co dawało ciężar od 1100 do 1900 gram. Gimbal pracował bez żadnych problemów chociaż całość wyglądała monstrualnie. Nawet nie próbowaliśmy potem pracować na dużym AK4500. AK2000S dał radę z nawiązką. Do obiektywu Mitakon użyliśmy zestaw Folow Focus tejże samej firmy FeyiuTech. Mimo, że ten manualny obiektyw ma duży opór ciężkiej mechaniki – całość dawała radę! Gimbal nawet wówczas nie pracował na granicy możliwości. Drewniana oprawa rękojeści – świetnie sprawdza się w praktyce pozwalając dłoni na bardziej płynny uchwyt niż okładziny gumowe, które łatwiej generują szarpnięcia.  

Wątpiliśmy początkowo w kamerę. Wszyscy recenzenci zgodnym chórem orzekali, że zaimplementowana w ten średnioformatowy korpus możliwość filmowania w HD i tak nie będzie przez kogokolwiek używana…. Ponieważ „ten aparat kupuje się dla fotografii”… Trzeba było lepszej zachęty? Pierwsza próba od razu nas zadowoliła. Kolory znacznie lepsze niż te generowane przez Sony A7II i symulacje filmów pozwalające dopasować wygląd obrazu już w korpusie – zachęcały. Ponieważ mieliśmy też wypróbować gimbale – zastosowanie korpusu, który nie ma stabilizacji matrycy i zaawansowanych opcji filmowych w tym wysokich klatkaży wydawało się ekstremalnym zagraniem. Ustawiliśmy klatkaż 23,98… Typowo kinowy. Żadnego luzu postprodukcyjnego! Czułość nie miała znaczenia. To co urzekało to ładny look wynikający z małej głębi średniego formatu! To co widzicie to obraz bez obróbki kolorystycznej w postprodukcji. Takie kolory daje Fuji. Każde. Tu użyliśmy ustawień Astia i Negatyw Portretowy w zależności od kontrastu oświetlenia. 

Zestaw Fujifilm GFX 50R z obiektywami Fujifilm i Mitakonem osadzony na gimbalu FeiyuTech AK2000S się sprawdził. Jeśli macie bardziej zaawansowane korpusy filmowe takie jak Sony A7/A6300/6500 itd. i inne Lumixy, Canony itp. – możecie spodziewać się nadmiaru mocy ze strony silników gimbala, który oceniam bardzo wysoko. To nie to co poprzednie generacje modeli tej marki i nie jest to ulepszenie modelu AK2000 – to nowy model o unikalnej ergonomii i funkcjonalności. 

Zresztą fajne było używanie tego samego sprzętu do fotografowania i filmowania. Duża wygoda;-) A dla nas morał. Współczesny sprzęt- praktycznie każdy – oferuje w pełni akceptowalny zestaw funkcji utrwalania obrazu. To od nas zależy jak ich użyjemy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *